Pierwsze śruby skręcone i są już wstępne efekty pracy. Póki co zacząłem od tylnej części moto, chyba jedynie ze względu na to, że do przedniego widelca potrzeba trochę smaru... a tego w mieszkaniu nie chcemy ;) Kończę remont garażu, więc mam nadzieję, że czym prędzej na dniach przeniosę się do odświeżonej miejscówki, aby kontynuować dalsze prace. Kolejnym etapem będzie:
- montaż przedniego widelca,
- regeneracja i montaż tabliczki znamionowej - wystąpił tu problem z nitami klepanymi, które w wymaganym rozmiarze są trudne do zdobycia,
- zamówienie kilku detali z Niemiec i złożenie w całości przedniego wahacza (gumowe komponenty),
- zamówienie i malowanie szprych - będą w kolorze czarnym,
- zaplatanie i montaż kół,
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz