sobota, 9 listopada 2013

Zbiornik paliwa

Odebrałem nowe gadżety z lakierni i zamiast się cieszyć, nerw na maxa... Dopiero w domu po rozpakowaniu detali zauważyłem, że zbiornik paliwa został uszkodzony. Nie znam przyczyny, ale podejrzewam, że po prostu spadł i ktoś próbował go naprawiać. O tyle dobrze, że reklamacja została przyjęta i żeby nie pozostał "nie smak" jak to oznajmił właściciel lakierni, będzie poprawiony. Tym czasem we wtorek odbieram koła z zaplecionymi szprychami. 


wtorek, 5 listopada 2013

Piasty kół

Przed oddaniem kół do zaplatania w szprychy należało skręcić piasty, dzięki czemu serwis będzie miał możliwość wycentrowania obręczy. Przyuważyłem, że kilka detali wymagało jeszcze podszlifowania papierem ściernym. Nie było zbytnio problemu ze złożeniem, jedynie ważna była odpowiednia kolejność... Wszystko dokładnie wyczyszczone, nasmarowane i złożone czeka na jutrzejszy dzień. 



poniedziałek, 4 listopada 2013

Szprychy

Dostałem długo wyczekiwane szprychy. Cieszę się bardzo, gdyż mogę pchnąć dalszy etap pracy...

Długość: 265mm
Średnica: 2,3mm
Materiał: stal nierdzewna
Ilość: o kilka sztuk za dużo ;)

poniedziałek, 28 października 2013

W społeczności

Mnóstwo stresu i nieprzespana noc były rezultatem egzaminu na prawo jazdy, który odbył się w zeszłą środę. Było dosyć trudno, ale niespodziewanie te "konkurencje", których się najbardziej obawiałem na manewrowym... wyszły bezbłędnie. Nie obyło się niestety bez małych potknięć, ale to i tak nie ważne skoro wynik egzaminu jak najbardziej POZYTYWNY!!! :)))

poniedziałek, 21 października 2013

Pierwszy Mały Zonk

Wczoraj odebrałem szprychy i okazało się, że niestety "mały zonk". Po przymiarce do piasty, łepek szprychy był zbyt mały do otworu co sprawiało, że wylatywał. Na szczęście po rozmowie ze sprzedającym, była możliwość ich zwrotu.
Najgorsze, że w dalszym ciągu nie mam właściwych, już nie wspomnę, że jakichkolwiek. A z tym coś mi się ciągnie, bo potrzebuję min. średnicy 2.3mm, długość 262-265 i najlepiej czarny mat. Te które zwróciłem takie właśnie były... tylko ten łepek. Ehhh...

Co dalej?

Jutro jak zdążę zawiozę bak, kierownicę, lampę i inne bajery do lakierni. Przed weekendem z pewnością nie uda mi się odebrać. W między czasie uzupełniam warsztat o nowe narzędzia. Efekt na załączonym obrazku...


Był jeszcze pomysł, aby dać firmie do zrobienia banalny wspornik na narzędzia, który w międzyczasie na szybko zaprojektowałem. Koszty przerosły moje oczekiwania i chyba sam zrobię tzw. DIY (do it yourself).

piątek, 23 sierpnia 2013

Prawo jazdy

Nie chwaliłem się, ale zapisałem się na kurs prawa jazdy... oczywiście kategoria A!! :) Pierwsza godzina za mną i było rewelacyjnie... Przygodę rozpocząłem od jazdy na małym moto TW 125.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Nowa miejscówka...

Jednak remont garażu trochę się przeciągnął ;) Ale już jest wykafelkowany, odmalowany i do tego nowa elektryka także mucha nie siada... w zeszłym tygodniu skręciłem dopiero stół roboczy, także w końcu jest gdzie i na czym pracować!
Moto znalazł już swój kącik i wisi dumnie na hakach w oczekiwaniu na dalszy progres. Póki co zajmuję się małymi pierdołami, które są dosyć pracochłonne, a i tak po montażu nie będzie ich widać. Ale grunt to pełen profesjonalizm z dbaniem o każdy detal...

Jak mawiają: "Stay tuned..."