sobota, 9 listopada 2013

Zbiornik paliwa

Odebrałem nowe gadżety z lakierni i zamiast się cieszyć, nerw na maxa... Dopiero w domu po rozpakowaniu detali zauważyłem, że zbiornik paliwa został uszkodzony. Nie znam przyczyny, ale podejrzewam, że po prostu spadł i ktoś próbował go naprawiać. O tyle dobrze, że reklamacja została przyjęta i żeby nie pozostał "nie smak" jak to oznajmił właściciel lakierni, będzie poprawiony. Tym czasem we wtorek odbieram koła z zaplecionymi szprychami. 


1 komentarz:

  1. Siemano Margines! Jak tam Twój NSU? Coś przestałeś uaktualniać bloga... a zapowiadało się interesująco

    OdpowiedzUsuń